Skocz do zawartości

zmechu

Użytkownicy
  • Ilość treści

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez zmechu

  1. Studio jest bardzo fajne. Z wad: - po roku-dwóch schodzi "gumiasta" powierzchnia sekcji. Sekcja jest pokryta taką antypoślizgową, przyjemną w dotyku matową powierzchnią. Z czasem jednak się wyciera i wygląda nieładnie. Wystarczy jednak porządniej to przytrzeć i zetrzeć tę matową powierzchnię. Wtedy odsłania się czarny plastik który już matowy nie jest. - po tym czasie pióro tez się leciutko "wyrabia". Zatrzask początkowo był silny, z czasem mam wrażenie że słabszy i lekko skuwka rusza się na boki - moja stalówka ma tendencję do wyłażenia nań atramentu i trudno ją doczyścić "na blask". Ale to marudzenie malkontenta 🙂 Jedno z moich ulubionych piór, niezawodna i odpala w każdych warunkach.
  2. Bez urazy, ale sam odpowiedziałeś sobie na pytanie 🙂 Tak to już jest z dobrami, nazwijmy to, luksusowymi. Irracjonalna cena, posypka z magicznego proszku i przyprawione marketingową papką - i mamy pióra po 10k, wódkę po 20k czy torebkę w cenie samochodu. Dlaczego ludzie to kupują? Z wielu powodów. Bo ich na to stać. Bo lubią mieć rzeczy, których nie mają inni. Bo kolekcjonują. Bo lubią otaczać się rzeczami unikalnymi. Ładnymi. I jak sam zauważyłeś - prestiżowymi. Takie drogie pióro nie upadnie i nikt go nie zrzuci ze stołu. Bo to nie jest pióro do notatek studenckich, adresowania kopert czy wypełniania PIT-ów. To jest pióro do zatwierdzania planów studiów, podpisywania umów które potem ktoś kopertuje i sygnowaniu ustaw podatkowych. No i zupełnie przyziemnie - ludziom w pewnym wieku lub na pewnych stanowiskach po prostu nie wypada jeździć Daewoo Tico, pić wino Cin-Cin i pisać długopisem BIC jednorazowym 🙂 Poza tym - pióro za 150zł? Bezsęsu... ja kupuję chińczyki po dolarze 😄
  3. Ech, to były czasy kuponów 10/10.01 na wish.com albo givingassistant bez dolnego limitu wypłat 🙂
  4. szukaj w zakładce Coupons: Ważność jest w "Validity period". Próg jest na kuponie, drobnym druczkiem "Your order of US $xxx or more". Szare - nieważne, tam gdzie masz "Valid" to można użyć. Górnu screen kuponu "ogólne", dolny kupony do danego sklepu.
  5. Wykorzystać na zakupy 🙂 Kupony są dwojakie: - u konkretnego sprzedawcy. Sklep daje kupon np "zniżka $5 za zakupy u nich za $100" - w całym serwisie, analogicznie "Kup za $100, wpisz kupon a odejmiemy ci $5" Kupon wpisujesz w polu pokroju "enter code", "enter discount" albo podobnym. Na Aliexpress o ile pamiętam jak kupon się "załapie" to od razu jest aktywny lub wybiera się go z listy rozwijalnej w checkout. Najważniejsze - każdy kod oprócz wartości oraz terminu ważności ma minimalną kwotę zakupu, która umożliwia skorzystanie z niego. Czyli np 5/100 to zniżka $5 za zakupy powyżej $100, 4/20 to analogicznie $4 mniej za zakupy powyżej $20. Oczywiście do piór najfajniejsze są promocje typu "2/2,01" albo "5/5,01" 😄 Ponieważ apogeum zainteresowania zakupami bezpośrednio z Chin mamy już (chyba)za sobą, to Aliexpress coraz bardziej restrykcyjnie podchodzi do kwestii promocji i np. kupon na dostawę do Polski nie działa. Majfriendy już się zorientowali, że jak pojawi się kupon typu "10/10.01" to wszystkie magazyny im czyścimy 😉
  6. Niestety, w moim Eco już dwa razy pękło przy stalówce. Raz bez powodu, ale może od używania. Drugi raz samo z siebie, pióro leżało ok pół roku praktycznie nieużywane i pęknięcie. Dałem kropelkę kleju i pęknięcie już nie brudzi, ale niestety feler.
  7. O, i o takom informacje walczyliśmy 😉 Dziękuję! Co do cen - byłoby miło, szczególnie dla młodszych stażem, gdyby takie info się pojawiało. Oczywiście nie ma musu, każdy traktuje to po swojemu. Ale byłoby miło 🙂
  8. Dyskusja widzę w złym kierunku zmierza, więc pozwolę sobie zabrać głos jeszcze raz. Może akurat to miejsce nie jest najlepsze i robimy Autorowi tylko bałagan, ale mam nadzieję że za bardzo nie nakrzyczą 🙂 Problem jest prosty: podawać czy nie podawać ceny atramentów w opiniach/recenzjach. Argumenty za "nie": nie, bo i tak zaraz będą nieaktualne nie, bo ceny mają duży rozrzut i zaraz ktoś zarzuci że u niego jest drożej albo w Chinach taniej nie, bo jak chcemy podawać ceny to porządnie, czyli kto co gdzie i za ile nie, bo jak ktoś chce to sobie sam sprawdzi nie, bo każdy powinien znać ceny atramentów "nie bo nie, temat wielokrotnie wałkowany, proszę przeszukać archiwum, zamykam wątek" Argumenty za "tak" 1) tak, bo taka informacja nie zaszkodzi. O 1) już wspominałem - trudno wymagać aby ktoś na bieżąco aktualizował albo robił listę. W zupełności by wystarczyło "ja kupiłem za ok 20zł" i problem znika 2) tak jak w 1) ktoś szukał, kupił za ileś-tam i kropka. Dokładnie tak jak z Iroshizuku: w Polsce x, za granicą x/2 i wszystko jasne. Jak ktoś wie gdzie jest taniej to się może pochwali. 3) daleki jestem od tworzenia takich list, bo roboty z tym dużo. Jak dla mnie wystarczyły by przybliżone relacje cenowe. Tak jak przysłowiowy czarny Hero - a Auchan buteleczka kosztuje 3.50, w papierniczych pewnie 10zł, na alledrogo 8.55, u majfriendów $1. I nie trzeba tu od razu się żołądkować "a u mnie w papierniczym 15zł, zgroza, zgroza, zgroza!" Po prostu wystarczy informacja "ok 3-10zł" i każdy będzie wiedział ze jest taniej niż MB 🙂 4) równie dobrze można pisać "pióro jakie jest każdy widzi, wystarczy sobie w necie obrazków poszukać". Tylko tak schodzimy z pozycji recenzenta do pozycji pani-z-dziekanatu, czyli "jak chcesz to se sam poszukaj, w tym segregatorze decyzje Dziekana, w tym Rektora, w tym Prezydenta, w tym harmonogram i nic mnie nie obchodzi że potrzebujesz tylko adresu wydziału, niech ma i niech szuka i nie zawraca głowy" 5) ja na ten przykład w ogóle się nie orientuję w cennikach, a było by mi miło jakby ktoś rzucił cenę 6) ok, nie mam argumentów 🙂 Cały czas po porostu uważam, że nie ma NIC złego w podaniu szacunkowej/przybliżonej ceny recenzowanego produktu.
  9. Mi (a pewnie i innym) nie chodzi o arcykonkretne podawanie cen i sklepów, w zupełności wystarczy szacunkowe, pokroju "koszt ok. 50zł za butelkę 30ml". Wiadomo, jak będę zainteresowany to pewnie znajdę taniej, ale przynajmniej wiem jaki rząd wielkości mnie czeka. @Ziemniaczek - nie, nie znam i nawet nie chcę znać cen wszystkich atramentów. Tak jak cen wszystkich notatników, piór, podkładek, zębatek, książek i upgrade do Windows10. Ale chciałbym np wiedzieć że "super, hiper, upgrade Windows10, wow, wow, ale kosztuje 2000zł", bo to od razu polaryzuje moją opinię. Mam mały staż na forum, ale wydaje mi się że nie jest to forum tylko dla profesjonalistów tylko raczej dla amatorów i fascynatów. Bo jak to pierwsze, to nie ma sensu większość recenzji, bo i tak profesjonaliści się na tym znają, mieli pióra w ręku, mają wyrobioną opinię, znają ceny, sklepy, a sprzedawcy w tych sklepach to ich dobrzy znajomi. I oni znają te cenniki, przeliczniki zł/ml oraz szczegóły zakupów grupowych. No bo po co te recenzje? Przecież wystarczy wpisać w popularną wyszukiwarkę "nazwa-pióra review" albo "nazwa pióra" i kliknąć "obrazki". Myślę jednak, iż bardziej jest to dla osób poszukujących - a to tanich-dobrych piór, a to czarnych atramentów wodoodpornych, a to notatników na których nie przebija stalówka Lamy F z atramentem Hero czarnym. I dla nich istotne jest, czy atrament Hero kosztuje 3, 30 czy 300zł.
  10. Co zatem stoi na przeszkodzie, by właśnie taka informację przekazać? "Hej, oto moja recenzja pióra/papieru/atramentu, w PL kosztuje około 50-80zł, u majfriendów 20-30, ale jak się trafi na promocję to na ebaju poniżej 20 można znaleźć." A że cena się zmieni za rok? Przecież po dacie będzie widać kiedy recenzja powstała, no i od razu mamy info o tendencji, "ech, 5 lat temu to były ceny... nie to co teraz... " 🙂 Dla mnie na przykład informacja o poziomie cenowym danego produktu jest istotna. Jak czytam sobie np o atramencie, któren mi się podoba a potem widzę w sklepie 1500zł/ml to od razu "łe.. jakbym wiedział że to droższe niż złoto to bym się w ogóle nie fatygował...", lub "pióro co prawda głowy nie urywa, ale kosztuje 15gr/kg i do nabycia w każdym kiosku z piórami" to już jestem zainteresowany - nawet jak nie piórem to informacją gdzie szukać dawców organów. Reasumując: nawet pobieżna informacja o cenie/kosztach/whatever nikomu szkody nie zrobi. Edit: oczywistym jest że cena będzie zależała od wielu parametrów, bo w jednym miejscu taniej, w drugim drożej a Kartą Biedronki to pewnie jeszcze inaczej. daleki jestem od podawania konkretnych cen. Ja sam zresztą pisze w niektórych moich recenzjach "pióro za $10, ale w promocji trafiłem za $1, chyba że na alledrogo ale tam to trudno o niżej niż 80zł. " No i potencjalny czytelnik wie że jak chce mieć szybko to musi coś koło 100zł wysupłać w 2017, jak mu się nie śpieszy i wie co to aliexpress to zmieści się w 40zł, a są okazje na 4zł nawet. I wszystko wówczas jasne.
  11. Ja z kolei mam odmienne do odmiennego zdanie 🙂 Niekiedy brakuje mi w recenzjach wspominki o cenie. Wiadomo że to będzie niedokładne i zmienne w czasie, ale przydatne. Typu "butelka 59ml kosztuje 20-30zł". Wiadomo za rok będzie pewnie inna ale jak ktoś szuka atramentu przed napisaniem recenzji to pewnie wybadał rynek i może podzielić się zdobytą wiedzą. No i inaczej się czyta recenzję atramentu za 5 i 500zł 🙂 Uwaga że zaradny czytelnik sam sobie znajdzie - pewnie że tak. Ale równie dobrze nie potrzeba zamieszczać zdjęć piór w recenzjach i stalówek, bo można to znaleźć w obrazkach google bez większego problemu.
  12. Co do Piumy to mam sposób - przełożyłem stalówkę z Jinhao, bodajże z 159. Od tego momentu pióro bliskie ideałowi, pisze w każdych warunkach. Tyle że mam wersję aluminium black i stalówka M.
  13. Lamy jest tu doskonałym przykładem. Jak widać pomysł "zróbmy dobre pióro - ale aż takie brzydkie, żeby było pomiędzy "plastikowy mazak" a "wtf?!", a ludzie to kupią" sprawdza się w praktyce ;-) Zapewne już niedługo reklamy piór "elegancki starszy pan wysiada z Forda T, podpisuje umowę MB149 i kładzie pióro obok szklanki whisky" znikną, a pojawią się "energiczny dyrektor marketingu po studiach prawniczych i zajęciach crossfitu, wysiadł z turkusowej Multipli i TWSBI Precision zatwierdził rozbudowę parku rozrywki dla afrykańskich dzieci"
  14. Pierwsze wrażenie - Frankenstein :-) Sekcja okrągła (!) w jednej barwie, potem przeźroczyste (!) okienko, potem nieprzeźroczysty (!) gwint, sześciokątny (!) korpus (chyba) w innej (!) barwie i innej (!) niż sekcja fakturze, zamieniający się w okrągły (!) stalowy (!) tłok z czarnymi (!) gumkami (?), a na skuwce czerwone (!) logo i klips pod kątem (!). No nie wiem, to jest konkurs "znajdź 10 niepasujących rzeczy na obrazku"? :-) Wydaje mi się jednak iż jest to początek końca ery "klasycznych" cygarowatych piór. Mamy XXI wiek, teraz w modzie jest odejście od standardów, stawianie na nowoczesność, szokowanie, atencja, pogoń technologiczna, szerowanie i lajkowanie, przekraczanie barier - i to pióro wydaje się mieć to wszystko.
  15. Cena nie gra roli :-) Zwyczajnie liczyłbym na większe zmiany niż kształt pokrętła. Za chwilę pojawi się ECO-S w metalową kulką na skuwce, ECO-R z czarnym spływakiem i ECO-X Premium z ciemnozieloną uszczelką. Ot, takie sztuczne mnożenie bytów by był ruch w interesie.
  16. ECO-T to jak dla mnie skok na kasę. Bardzo mi się nie podoba jak producent zmieni w produkcie pipsztyczek i już celebruje powstanie nowego modelu. Z tego co widzę w stosunku do ECO zmienili kształt skuwki i pokrętła i piszą o sekcji - ale tu nie zauważam jakoś wielkiej różnicy. Jak dla mnie to tylko drobne poprawki kosmetyczne.
  17. Wilcze prawa rynku :-) Ale ostatnio w Oszą widziałem Hero po jakieś 3,50, więc tutaj bym zbytnio nie protestował.
  18. Sam japończyk potwierdził :-) Na polski to będzie fonetycznie "ohayo-gozimasu" to takie ichniejsze "dzień dobry", ale takie bardziej oficjalne, np jak wita się podwładny z przełożonym.
  19. Stalówka F, a pisze jak tłuste B :-) Na zdjęciu z odkręcanym pierścieniem ta plamka na środku to jakiś efekt zdjęcia czy odprysk metalu/powłoki? Przymierzałem się do kupna 992 po opiniach na Forum, ale nie kupię z jednego powodu. Tej "kulki" na końcu korpusu. Dawno nie spotkałem się z czymś równie brzydkim, aż zęby bolą od samego patrzenia :-)
  20. A zrób taki eksperyment. Wypłucz i zalej czarnym Hero, tym najtańszym. Baoerów mam kilka i tylko jeden zdobył moje serce. Reszta kurzyła się, co jakiś czas próbowałem się przekonać i nic. Miałem fajną stalówkę Jinhao, przełożyłem do Baoera i dalej nic. Drapie, zasycha, pisać się nie da, żal. Ale przy jakiejś okazji wlałem Hero Black zamiast wcześniejszych Watermanów i Pelikanów. Nie wiem jak nasi skośnoocy przyjaciele to robią, ale jak ręką odjął. Pisze wyśmienicie, nie zasycha, nie przerywa. Magic :-)
  21. Wąsaty, a czy u Ciebie pokrętło do napełniania też ma takie luzy?
  22. Tak, ja np. znalazłem pióro pod nazwą "Kicute". Sądziłem że tak naprawdę się nazywa, nawet na naklejce nie było nazwy Wing Sung tylko cyfry "3008". Dopiero inspekcja stalówki naprowadziła na producenta. Choć i tak nie jestem na 100% pewien :-)
  23. Co tu ukrywać: o, ciekawe... Klik-klik, czas dostawy do 50 dni. Po miesiącu u mnie. Całość wyniosła 12zł, korzystając z mnogich promocji u naszych skośnookich braci bez problemu można zejść do poziomu mniej-więcej 1USD. W tej cenie niema co się łudzić na fikuśne pudełka, pióro przychodzi w foliowej torebce owiniętej ochronną gąbką. W zupełności wystarczy. Pierwsze wrażenie. WOW! Wygląda bardzo nowocześnie, intrygująco. Wybrałem opcję stalową, bo boję się że opcja ze złoceniami szybko się wytrze. Tutaj wycierać się nie ma co więc bazując na wcześniejszych doświadczeniach podejrzewam że pióro wytrzyma długo. Bosko! Drugie wrażenie Pierwszy zonk. Pokrętło pobierania atramentu "lata". Chodzi o ten uchwyt na końcu pióra pozwalający na obracanie wewnętrznego mechanizmu zasysania atramentu. Nie wiem czy tak ma być, wydaje mi się że niekoniecznie. Jest zwyczajnie bardzo luźny i ma tendencję do grzechotania. Nasz skośnooki przyjaciel od razu proponuje częściowy refund, sądzę że jednak coś jest na rzeczy. Sprawa trywialna, po zapewne trzeba coś docisnąć czy podkleić, ale szkoda że nie jest to zrobione od razu. Trzecie wrażenie Metalowe elementy wyglądają super, ale mam małe wątpliwości. Magnes przyciąga się tylko do klipsa, zarówno pierścień skuwki jak i koniec skuwki niekoniecznie. Podejrzewam, ze to plastik. Koniec wrażeń, do roboty! Pióro zamówione pod niebieskie atramenty, więc Hero Blue do pełna. Mechanizm - świetny! Atrament zasysa pod sam korek, chodzi leciutko. System pobierania da się rozkręcić baz żadnych narzędzi, wystarczy mocniej pokręcić. Ograniczyłem się do szybkiego testu - rozkręcenie i skręcenie na powrót. Obyło się bez żadnych niespodzianek, co samo w sobie jest mocno na plus. Pióro jest dosyć lekkie, choć na to nie wygląda. Zatankowane i ze skuwką waży 25 gram, bez skuwki 14 gram. Stalówka Najzwyczajniejsza stalowa. Zazwyczaj używam M, kilka razy próbowałem F ale nigdy mi nie pasowały. Tu zaryzykowałem jeszcze raz - i gdyby wszystkie tak pisały to do szczęścia więcej nie trzeba. Ładna, cienka kreska, z delikatnym (podkreślam: delikatnym) oporem takim jak bym sobie życzył. Nie drapie, nie skrzypi. Startuje od przyłożenia. Patrząc na design podejrzewam, iż może być kompatybilna z Lamy, ale jeszcze nie miałem odwagi spróbować. Co by nie mówić, do stalówki nie ma się jak przyczepić, ode mnie najwyższa nota. Ad rem Oczywistym jest, że pióro to próbuje TWSBI 580. Niefachowe oko z daleka nie odróżni, fachowiec na pewno zaciekawi się "ooo, a to co takiego?". Właściwości pisarskie ma znakomite, nieco jednak nota się obniża za wykonanie. Kika szczegółów mogło być zrobionych inaczej. Na przykład korpus nie jest gładki a sekcja tak - przez co może się zdarzyć że sekcja jest śliska. Klips jest nieco moim zdaniem za twardy. Hero nieco wychodzi na stalówkę. Niektórzy to lubią - ja nie. Oczywiście może być to kwestia atramentu, nie sprawdzałem. Takich drobinek pewnie jeszcze by się znalazło, ale należy pamiętać o jednym - to pióro kosztuje nie więcej niż piwo (oczywiście bezalkoholowe) w supermarkecie. Czepialstwo o szczegóły wydaje się więc być nie na miejscu. Za tę kwotę otrzymujemy pióro o nowoczesnym wyglądzie, zakręcane, z tłokowym systemem napełniania o dużej pojemności, świetnie piszące, nie brudzi, kleksów nie robi, plastikiem nie śmierdzi... Jakby to był MB to można kwękać, że światło słonecznie załamuje się w skuwce pod złym kątem i nie ma efektu blasku a pierścień nie jest rodowany. To pióro kosztuje 1/20 TWSBI i żaden sąd nie podejmie się oskarżenia :-)
  24. Panowie, proponuję tak jak w szkole: przestać się bić, policzyć do dziesięciu i proszę podać sobie ręce na zgodę :-) Kto wykaże się dorosłością i zrobi to pierwszy?
×
×
  • Utwórz nowe...