Skocz do zawartości

matrioszka

Użytkownicy
  • Ilość treści

    41
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O matrioszka

  • Ranga
    XXF

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @MarcinEck, @Pioromaniak.pl, tak, KWZ znalazłam. Chodziło mi o to, że tego koloru, o którym pisał @Arkadiusz^^, nie mogłam znaleźć
  2. Szaleństwo! Dziękuję za propozycję KWZ wygląda ciekawie, ale czy jest gdziekolwiek do kupienia? Bo podejrzewam, że raczej nie (przynajmniej na szybko google nic nie znalazł), więc nie chciałabym Cię fatygować.
  3. Oj nie, 85 zł za atrament to dla mnie za dużo. Obawiam się, że w ogóle nie będę potrafiła docenić taki. Trochę tak, jakby kupić wypasiony gamingowy komputer i używać go tylko do pracy z plikami tekstowymi Przynajmniej dla mnie na tym etapie. O! Bardzo Ci dziękuję. Oczywiście kolory sprawdzam najpierw w recenzjach i w grafice google Dziękuję za opinię o Oxblood, może uda mi się zdobyć próbkę dzięki @alrun, to się na żywo przekonam, czy to to. Merlot wydaje mi się zbyt mało bordowy, widzę tam jakieś nuty fioletu/ fuksji. Jak mi się nie uda wybrać lub kupić atramentu, to się odezwę do Ciebie w sprawie ewentualnych wspólnych zakupów, dziękuję. Dziękuję Nie patrzyłam, ale ten bordowy od KWZ wydaje się całkiem fajny Cena powyżej założonego budżetu, ale wart zastanowienia się. Dziękuję Już piszę wiadomość prywatną.
  4. Jak w tytule - szukam bordowego atramentu, tanio Tanio, bo piszę mało, wiec jakieś 30 ml w zupełności wystarczy na długo. Cena najchętniej max 20 zł. Póki co udało mi znaleźć Oxblood, ale nie mogę go namierzyć w małej pojemności w żadnym polskim sklepie. Wyczytałam też, że czasami wpada w brąz, a nie o to mi chodzi. Znalazłam też De Atramentis Cherry i tu też chyba nie jest ideał. Cena trochę wysoka, a kolor mam wrażenie, że czasami wpada w jakąś delikatną fuksję (czy mi się wydaje albo mój monitor to tak pokazuje?). Chciałabym ciemne eleganckie bordo, które by dobrze współpracowało z cienkimi stalówkami. Czy jest szansa na kupienie takiego koloru w niskiej cenie w Polsce, czy to raczej marzenia ściętej głowy?
  5. Przyszedł mój WinSung 3001A. Plastik? Ależ oczywiście. Czy mi to przeszkadza? W piórze za takie pieniądze w ogóle Od razu po otrzymaniu wymoczyłam sekcję. Mimo to pióro na początku mocno przerywało i już myślałam, że nic z niego nie będzie. A po jakichś 15 minutach miła niespodzianka - zaczęło pisać idealnie cieniutko i przestało przerywać
  6. @Vermis, najśmieszniejsze jest to, że to nie było moje zupełnie pierwsze w życiu pióro. Pisząc "pierwsze" miałam na myśli raczej pierwsze świadomie wybrane i takie, które bardzo lubię Nieszczęsnym Vectorem pisałam chyba z 6 albo 7 lat i NIGDY nic mu się nie stało. A pisałam nim na studiach, więc pisałam dużo i wszędzie, nosiłam go w torebce bez żadnego euti i ogólnie nie oszczędzałam. Po tych chyba właśnie 7 latach w końcu dziadowi pękła skuwka, wyrzuciłam go i na kilka ładnych lat wyparłam chyba w ogóle pióra ze świadomości. Jak miałam Vectora (którego dostałam w prezencie), to były czasy przed latającym w powietrzu internetem i do głowy mi wtedy nie przyszło szukać lepszego pióra czy w ogóle forum o piórach. Szczerze mówiąc nie wiem, jak ja tym Vectorem pisałam niemal przez całe studia, bo nienawidzę grubej kreski. No ale nieważne. Ten Vector tyle przeżył i nic mu nie było, a Watermanem pisałam tylko w domu, niewiele i po prostu jakimś cudem jednego razu sturlał mi się ze stołu na podłogę stalówką w dół😕
  7. @Michał76 Otóż to Ja nie oczekuję cudów od tych chińczyków. Jak nie będzie dobrze pisać, to nie będzie mi szkoda kombinować przy piórze za kilkanaście złotych. Piór potrzebuję przede wszystkim do pisania, a nie szpanowania Nie piszę też dużo, ale lubię mieć 'coś do pisania' wszędzie - w torebce, w pracowni, przy komputerze, w kuchni. Dlatego zdecydowanie wolę kupić kilka tanich piór i ich używać, niż jedno drogie i obnosić się z nim, jak z jajkiem A z tego, co wyczytałam na forach, to i w tych droższych zdarzają się problemy i występuje brak powtarzalności. Po prostu przy tańszym piórze problemy będą dla mnie akceptowalne. Przy droższym są już bardzo wkurzające. Oczywiście kiedyś bym chciała mieć droższe ładne pióro ze złotą stalówką, ale to muszę najpierw poznać swoje piórowe potrzeby, poznać pióra i wtedy przystąpić do wyboru. A a propos problemów przy droższych piórach, to... Jako pierwsze pióro kupiłam Hemisphere (zresztą tutaj na forum ). Jest piękne zielone, ale chyba nie chciało współpracować z tanimi nabojami uniwersalnymi i mi przerywało. Wkurzałam się na nie, ale w sumie nie wpadłam na to, żeby poszukać rady tutaj. W końcu spadło mi na stalówkę, zaniosłam do naprawy i usłyszałam, że stalówek się nie wymienia i można tylko całą sekcję (tak się nazywa ta cała część wkręcana?). Tanie to nie było, w sumie wymieniłam, bo już tak bardzo chciałam tym piórem znowu pisać. Wymieniono mi na cieńszą stalówkę i co? I teraz skuwka nie siedzi tak dobrze, jak na oryginale, tylko jest luźnawa. Nie otwiera się sama, ale się kręci na piórze... Niby Hemisphere jest dosyć tanim piórem, jak na europejskie standardy, no ale kilkaset złotych wydane, a pióro nie jest takie, jak bym chciała... Jedynie w kolorze jestem zakochana i tylko dlatego nie wyrzucę go No i nowa stalówka EF mi odpowiada w sumie. Tylko ta skuwka latająca...
  8. @tom_ek Wiem o tym, czytałam Bardzo liczę na to, że trafię przyzwoicie. Nie chcę zamawiać od razu po kilka sztuk. Jak nie trafię od razu, to wtedy zamówię kolejne A na tych 'zepsutych' będę ćwiczyć usuwanie niedoskonałości z Waszą pomocą.
  9. A ja dzisiaj rano stwierdziłam, że chyba się nie doczekam i kupiłam tę wersję z zakrytą stalówką, bo bardzo mi się chciało tego pióra z drewnianym korpusem No nic, teraz muszę jeszcze kliknąć tę wersję.
  10. Tak, to wyczytałam, dziękuję . Jeśli będę kupować z USA, to z konwerterem
  11. Czytałam o tym uskoku. Przejdę się do sklepu i potrzymam je w ręku, bo może mnie nie będzie przeszkadzał... I nie zepsuję? Nigdy nie wyciągałam stalówek. A na Pilota MR się czaję ze Stanów z cienką stalówką, tylko najpierw się upewnię, czy ten uskok miedzy korpusem a sekcją mi nie przeszkadza...
  12. Dziękuję Wam bardzo Klikam na ali albo ebayu WingSunga, bo faktycznie śmieszne pieniądze kosztuje, i będę myśleć nad MR ze stalówką F.
  13. Przejrzałam recenzje, i mam pewne obawy, czy Pilot MR faktycznie ma tak cienką kreskę, jak Pilot 78g. Na tym filmiku wydaje się grubsza, ale może to kwestia atramentu?.. W wyglądzie tego pióra po prostu się zakochałam ❤️ Czy ktoś z tu obecnych ma oba pióra (Pilot 78g i Pilot MR ze stalówką M, czyli europejską F) i jest w stanie porównać kreski? Albo może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, które pióro będzie pisało równie cienko, jak Pilot 78g i będzie miało w miarę klasyczny wygląd?
  14. Jak trwoga, to... do forumowiczów Zamarzyłam o cienko piszącym piórze. Pióromaniaczka ze mnie żadna, mam tylko Watermana Hemisphere ze stalówką F i czasami by się chciało coś cieńszego... Poza tym waterman póki co jest niedysponowany, bo spadł mi na podłogę stalówką w dół i teraz czeka biedny, aż go do naprawy zaniosę (mam nadzieję, że da się go uratować...). Do rzeczy - podoba mi się grubość kreski Pilota 78g ze stalówką F, ale oczywiście jak zaczęłam szukać tego pióra do kupienia, szukać na forum informacji na jego temat, to okazało się, że Pilot już tego modelu nie produkuje, ceny na nie wzrosły, kupić je trudno, a do tego znalazłam tutaj niezbyt pochlebne opinie o jego wyglądzie i jakości plastiku, wycieraniu się "złota" i po obejrzeniu zdjęć faktycznie mam pewne obawy, czy przeżyje to pióro noszenie w torebce. Próbowałam przeszukując forum wytypować jakiegoś godnego zastępcę, ale niestety się poddałam. Piór jest bardzo dużo, a ja nie mam żadnego rozeznania w tym temacie. Piszę niezbyt dużo, raczej sporadycznie, z kilkudniowymi przerwami, więc dobrze by było, gdyby pióro nie zasychało zbyt szybko. Chcę, żeby miało w miarę klasyczny wygląd. Nie podobają mi się zupełnie przezroczyste pióra, 'kosmiczne' kształty (typu Kaweco sport na przykład). Sam kształt Pilota 78g jest ok, może być wygląd zbliżony do Hemisphere - ogólnie bez udziwnień Nie musi być metalowe, może być z tworzywa, ale jakiejś przyzwoitej jakości. No i cena jak najniższa, poniżej 100 zł, bo ja chcę pióro, z którym nie będę się cackać, które będę mogła wrzucić do torebki i które będę mogła traktować po prostu jako podręczne pisadło. HELP 😊
×
×
  • Utwórz nowe...