Skocz do zawartości

MarcinEck

Użytkownicy
  • Ilość treści

    1434
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O MarcinEck

  • Ranga
    B
  • Urodziny 10.11.1956

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    z Krakowa

Ostatnio na profilu byli

2262 wyświetleń profilu
  1. Swego czasu popełniłem niewielki artykuł (13 str) na temat pelikanów gdańskich. Jak mi Admin (lub ktoś inny) podpowie jak to powiesić na Forum, żeby można ściągnąć, to chętnie udostępnię Forowiczom nieodpłatanie z prośbą jednak i wymogiem, aby w przypadku cytowania fragmentów lub całości zawsze podać podać referencje i wskazać autora opracowania. Plik byłby w formacie.pdf, wielkości około 3,6 MB Tekst napisałem już parę lat temu, pierwotnie po francusku, gdyż był dedykowany memu koledze po piórach, Guillermo z Santiago de Chile. Później ukazał się on na francuskojęzycznym forum "stylo-plume". Guillermo przełożył następnie to opracowanie na język hiszpański i tekst znalazł się także na hiszpańskojęzycznym forum "estoilograficas". Dopiero niedawno zrobiłem tłumaczenie autorskie tej monografii na język polski...
  2. Dzięki @Konisie, świetnie zilustrowałeś całą sprawę. Na Twoich zdjęciach widać naocznie różnice pomiędzy "hanowerczykiem" a "gdańszczaninem". Przedstawiłeś też różne warianty danzigerów, czyli klips "gdański" ale ringi żłobione, i taki sam klips ale dwa ringi.... Tak jak wspominałem, miałem też w ręku wersję 100N z klipsem "diamond" i z szerokim radełkowanym ringiem... Dodatkowa informacja : tzw. "gdańskie" Pelikany to były głównie modele 100N, choć (jak i na zdjęciach widać) bywały również te starsze, czyli model 100, z równym cylindrycznym pokrętłem. Dla uściślenia : wymienione przeze mnie powyżej cechy pozwalające odróżnić "danzigera" od innych, w przypadku korpusu i gripu dotyczą tylko modelu 100N Tu link do świetnego, bardzo obszernego i bardzo rzetelnie napisanego artykułu z "Pelikanowej Grzędy" 😉(po angielsku), trzeba kliknąć na niego, żeby się otworzył w pełnej wersji... https://thepelikansperch.com/2018/11/29/pelikan-danzig-gdansk-langfuhr-factory/
  3. 1. Klips zakończony romboidalnie (tzw. diamond clip) i mający własności ferromagnetyczne 2. Pojedynczy ring na skuwce (ale spotyka się też Pelikany z klipsem jak trzeba, ale bez ringów, albo z dwoma ringami albo i z pojedynczym szerokim - nie umiem orzec autorytatywnie czy to są danzigery czy nie) 3. Stalówka chromoniklowa (CN) (najczęściej ale - uwaga jak powyżej) 4. Korpus tworzący całość z gripem, wykonany z jednego kawałka z zielonego transparentnego plastiku (na korpusie oczywiście pokryty jest owijka pasiastą) 5. Schodek na gripie Słowem - znowu wiele niewiadomych i brak pewników. Ja przyjmuję, że faktycznie w Gdańsku dokonywano montażu piór przysyłanych z głównego zakładu w częściach, a żeby się polska prasa i Alianci nie czepiali, to zrobiono je ciut inne, niż te z Hanoweru bezpośrednio.. Produkcji jako takiej na pewno nie było w Gdańsku (stanowczo za mało miejsca, mikroskopijny budynek w porównaniu z hanowerskim, no i w ogóle z czym do gościa...) I dla mnie najpewniejszą wersją pióra niby "gdańskiego" jest ten z romboidalnym klipsem, jednym ringiem, korpusem zielonym transparentnym tworzącym całość z gripem i ze stalówką CN. Wtedy jest najmniej wątpliwości. O innych wersjach bałbym się autorytatywnie orzekać cokolwiek w kwestii ich gdańskiego rodowodu... Temat danzigerów był szeroko omawiany na Brązowym, na FPN, na stylo-plume.org, na estilograficas, pisał o nim Ruettinger, Rothemel, Lehmann a także, temat ten bardzo precyzyjnie i syntetycznie został przedstawiony przez J. Danleya na stronie The Pelikan's Perch Nic tylko siadać do internetów i przeczesywać 😉 Pozostaję do dyspozycji w razie dalszych pytań, ale będę miał chyba coraz mniej odpowiedzi 😉
  4. O ile się nie mylę, to na brązowym była dłuższa dyskusja na ten temat i nawet jakieś listy czy tabelki z własnościami atramentów się pokazywały. I był tez poruszony problem pH
  5. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa w Gdańsku nie było żadnej produkcji piór jako takiej. Niewykluczone natomiast, że tylko składano tam pióra z części przesyłanych z Hanoweru. Jednakże oficjalnie Niemcy utrzymywali, że to produkcja gdańska. To było wówczas Wolne Miasta, tak więc tam produkowane towary mogły być sprzedawane w Polsce bez cła. Dzięki temu pióra Pelikan stawały się tańsze od konkurencji (podstawowy Pelikan kosztował w Polsce 32 zł (patrz wyżej), podczas gdy Parkery sprzedawano po 42 czy 45 złotych, o ile dobrze pamiętam). Ponieważ po pewnym czasie prasa polska zaczęła masowo pisać, że to oszustwo, bo pióra G. Wagnera są składane jedynie w WMG i niczym się nie różnią od tych hanowerskich, więc zmieniono nieco klips i zastosowano tylko 1 pierścień na skuwce... Takie są przypuszczenia... Z niezaprzeczalnymi dowodami jest gorzej. Były w owym czasie pióra innych marek z tym samym charakterystycznym romboidalnym zakończeniem klipsa, tzw "diamond clip". Spotkać też można Pelikany z diamond clipem i dwoma ringami na skuwce, albo z jednym szerokim (miałem taki egzemplarz w ręku w Chile), są też skuwki z pojedynczym ringiem i zwykłym klipsem. Widziałem też (zdjęcia) Pelikana Magnum Emegê o takim właśnie klipsie romboidalnie zakończonym. Ja osobiście mam Pelikana z "gdańskim" klipsem w ogóle bez ringów (jest tylko żłobkowane podwójnie miejsce, tam gdzie zazwyczaj był ring, z reguły brak ringów to skutek oszczędności wojennych). Słowem - nic nie wiadomo w tej materii na pewno... Klipsy były w owym czasie produkowane przez wiele zakładów, które następnie sprzedawały je różnym producentom piór. Ciekawostką jest fakt, że owe "diamentowe" były wytłaczane z metalu o własnościach ferromagnetycznych (przyciąga je magnes), podczas gdy "normalne" klipsy pelikanowskie na reagowały na magnes. Ale nie wszystkie. Były też takie, które i owszem... Słowem - same znaki zapytania i niewiele pewnych odpowiedzi... Dlatego też sprawa Pelikanów "danzigerów" jest taka fascynująca... (przynajmniej dla mnie)... PS. @Potworku - to pismo było skierowane do sprzedawców detalicznych, a oni przecież musieli z czegoś żyć, stąd pewnie do ceny 22 zł dorzucali marżę i robiło się 32...
  6. Tak, i w związku z tym "kołnierzyk" jest mocniej zaakcentowany. A przy tym jeszcze sekcja ma też charakterystyczny "schodek" poniżej gwintu... W większości moich 100eNek jest "schodek", ale mam też egzemplarz 100N "bezschodkowy"...
  7. To efekt dokładnej lektury przytoczonego listu...😉 Jest inna różnica, tym razem nieopisana w liście..., ale za to widoczna "gołym okiem" 😉
  8. Dzięki @Konisie, że odświeżyłeś temat, szeroko niegdyś omawiany na Brązowym i zawsze jak dla mnie - pasjonujący... Nie dalej jak dziś rano pisałem do kogoś o tym modelu stwierdzając, że jest on obecnie coraz trudniejszy do znalezienie na rynku... I jeszcze pytanie do Forowiczów - konkurs bez nagród - proszę wskazać różnice(ę) pomiędzy piórem Pelikan przedstawionym na ostatnim rysunku, a tym z rysunku przedostatniego 😉 ...
  9. Dlatego warto spojrzeć na Pelikany starsze, takie z lat 50. Są niezawodne, najlepszy dowód, że działają już od około 70 lat...
  10. Ciekawostka. A robisz różne grawerunki na zlecenie/życzenie? I ile taka przyjemność kosztuje...?
  11. Fajne ptaszki. A zielony pasiasty masz?? Jest jeszcze żółty z niebieskimi końcówkami, tortoise, czarny ze srebrnymi atrybutami no i Taylorix. O innych derywatach już nawet nie wspominam... Miłego polowania !
  12. To prawda, potrafi. Ale żółwiki są z reguły droższe. Przy czym cena współczesnej M400 to około 1200-1400 pln, a za te pieniądze to można nawet ze 2-3 starsze czterysetki wyrwać 😉 Czego rozmówcom niniejszym życzę
  13. @Stalówkowy Potworek Twojemu pomysłowi tylko mogę przyklasnąć, jako znany pelikanolub... Ale pomyśl czy nie lepiej w tym samym budżecie (albo nawet mniejszym) skłonić się zamiast do M200 lub M400 do 140 lub 400 z lat 50.-60. Cena o paradoksie jest sporo niższa od M200/M400 współczesnych, wykonanie supersolidne (lepsze niż późniejsze IMHO) i świetne stalówki, nierzadko z fleksem, i do tego Au 14 ct... Pomyśl...
  14. cytując i trawestując nieco Klasyka : "Niezłote a skromne" 😉
  15. Pod względem własności pisarskich to owo pierwsze pióro zachowuje się identycznie jak jego uboższy krewny bez gęsi...;-) Powiedz za to coś @Konisie o tym żółciaku... jaki to model, bo jeśli z serii 200 to dlaczego ma złotą stalkę?
×
×
  • Utwórz nowe...