Skocz do zawartości

8868

Użytkownicy
  • Ilość treści

    502
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O 8868

  • Ranga
    M

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    +48 22

Ostatnio na profilu byli

629 wyświetleń profilu
  1. To było trudniejsze niż myślałem, a przynajmniej tak mi się wydawało. Obawiałem się mechanicznego odsysania. Spotkałem się z ekipą terenową zajmującą się kanalizacją i zasugerowali rozwiązania, w tym najważniejsze, jak otworzyć kratkę, która nie zawsze chce współpracować. Przy okazji wykombinowałem patent jak pozbywać się wody tak aby nic nie wylewać poza studzienkę (rura pcv).
  2. Ciekawostka, dziś nadal piszę na naboju, który był w piórze, gdy leżało pod wodą :)
  3. Nie 😬😁 Nigdy nie zakręcam mocno pióra, woda weszła w okolice stalówki. Komora nabojowa została sucha, atrament wygląda jak zwykle. Poza kilkoma nowymi ryskami na korpusie nie widzę żadnych strat. Teraz Kaweco relaksuje się w ultradźwiękowym jacuzzi. Od jutra wraca do swojej normalnej pracy
  4. Udało się!!!!!!!!!!!!! Pióro przeleżało w studzience deszczowej 73h. Dziś, 2h przed deszczem udało się wyjąć zgubę. Rozwiązanie techniczne: Usunąłem wodę przy pomocy wiaderka zrobionego z butelki po coli zawieszonego na kijku. Samo pióro wyjąłem przy pomocy grabko-motyki 😎 Jestem mega szczęśliwy, pióro znowu ze mną! Znowu będzie podróżowało w mojej kieszeni wycierając ślady w jeansach 😀 Przybyło kilka nowych rysek oraz kolejna historia do opowiadania.... zdecydowanie nie przy jedzeniu 😉
  5. Testowane. Podbierak akwarystyczny zamiast sitka, kijek narciarski zamiast kija od szczotki 😉
  6. Dzięki, również pozdrawiam. Problem w tym, że kratka jest na prywatnej posesji. W weekend trudno byłoby złapać kogoś związanego z obiektem.
  7. Pojechałem dziś łowić pióro, 1,2m do mulistego dna, 15cm wody. Myślałem, że będzie łatwo. Nie było. Nie udało się mimo użycia podbieraka akwarystycznego i drucianych grabek. Niestety pióro nie ma magnetycznych elementów. Pomijając wartość pieniężną pióra, było dla mnie cenne z kilku powodów. Dostałem je od bliskiej osoby (która wiedziała jakiego pióra potrzebuje), miało wiele unikalnych rys, które lubiłem i nosiłem je w kieszeni spodni przez kilka ostatnich lat. Mocno się do niego przywiązałem. Pogotowie mpwik nie mogło mi pomóc. Jeszcze się nie poddaje...
  8. Wczoraj wyjmując klucze z kieszeni wypadło mi pióro i wpadło do studzienki kanalizacyjnej. Może macie pomysł jak je wyciągnąć? Pod kratką ok. 1,5m do lustra wody. Pióro, moje ulubione Kaweco AL Sport.
  9. W Kaweco wymieniam raz na 1-1,5 miesiąca. Objętość notatek/bazgrołów pewnie mniej niż pół strony B5 dziennie.
  10. Zanim przygarnąłem swojego Sporta, popisałem kilkoma egzemplarzami. To co mi się rzuciło w oczy, to niemal brak różnicy w kresce między rożnymi stalówkami. Wydaje mi się, że to normalne dla tych piór.
  11. Własnie dostałem płytkę z FPD, wspomnienia wracają... dzięki Adamon!
  12. Zdrowie nie pozwoliło przybyć. Cieszę się, że przynajmniej na zdjęcia mogę popatrzeć Co to za pióro na pierwszych dwóch zdjęciach?
  13. Fantastycznie, że pióra wtargnęły w przestrzeń miejską. Jak ma coś wisieć, to niech przynajmniej pióra wiszą W mojej okolicy sporo billboardów Pelikana wisi.
  14. Trzymam kciuki za powodzenie projektu Sam próbowałem podobnych pomysłów, ale brakło mi samozaparcia.
×
×
  • Utwórz nowe...