Skocz do zawartości


Zdjęcie

Field Notes - wrażenia


  • Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować.
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 visvamitra

visvamitra

    BB

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5617 postów
  • Skąd jesteś?Z lasu

Napisano 26 lipiec 2016 - 10:57

Field Notes to marka bijąca rekordy popularności w Ameryce. Historia jest prosta. W 2006 r. Aaron Draplin - designer i kolekcjoner staroci postanowił stworzyć dla znajomych serię notesików nawiązujących do popularnych niegdyś kajetów zapełnianych listą zakupów / rzeczy do zrobienia. Wydrukował około stu sztuk i rozesłał je bliższym i dalszym znajomym. Wśród grona wybrańców znalazł się Jim Coudal z firmy Coudal Partners. Pomysł zrobił na nim wrażenie, szybko doszedł do wniosku, że można na tym zrobić biznes. Skontaktował się więc z Aaronem Draplinem i zaproponował mu nawiązanie współpracy. W ten sposób powstała niezwykle popularna seria notesów Field Notes.

 

fieldnotes_1.jpg

 

fieldnotes_7.jpg

 

fieldnotes_6.jpg

 

fieldnotes_4.jpg

 

fieldnotes_3.jpg

 

Źródłem popularności jest nie tylko sama koncepcja poręcznego notesu, ale również (a może przede wszystkim) polityka firmy zakładająca regularne wypuszczanie edycji limitowanych. Niedostępne już kolory Butcher Orange lub Butcher Extra-Blue osiągają na ebayu abstrakcyjne ceny rzędu 200 $ / sztuka. Jakiś czas temu Jonathon Deans - twórca bloga Pen Economics - napisał ciekawy artykuł o wiele mówiącym tytule Field Notes Bubble.

 

Zeszyciki Field Notes są od niedawna dostępne w Polsce w cenie zbliżonej do ceny amerykańskiej - 39,90 PLN za trzypak (w Stanostwie 9,95 $ za trzypak). Nikaa podarowała mi jeden zeszycik, chwilę się nim pobawiłem i wciąż bawię. 

 

Notes jest poręczny i cienki, można wrzucić go do kieszeni spodni, usiąść na nim, na szybko zapisać rzeczy do zrobienia lub ulotne myśli warte uchwycenia. Zastosowania Field Notes są szersze, rzućcie okiem na propozycje twórców ;)

 

fieldnotes_2.jpg

 

Niestety Field Notes nie zostało stworzone dla osób posługujących się piórami wiecznymi. Papier jest marnej jakości - w zasadzie każde pióro i każdy atrament strzępi i przebija na drugą stronę. Osoby nie doceniające uroków pisania stalówką w rozmiarze EF a ceniące mokrą kreskę stubów będą w stanie zapisać stronę Field Notes kilkoma słowami. Cena jest wysoka - za 39,90 można kupić kila porzadnych notatników Rhodii / Clairefontaine / Oxford.

 

Reasumując - pomysł jest świetny, format mi odpowiada, wykonanie jest niezłe (okładka), niestety użyty papier nie nadaje się do pisania po nim piórem wiecznym. Fani ołówków automatycznych będą Field Notes zachwyceni, miłośnicy piór wiecznych będą serią raczej rozczarowani. Ucieszyłbym się, gdyby coś w tym stylu było dostępne w Polsce za 1/4 ceny i gdyby użyty papier lubił się z piórami.

 

PS: zdjęcia robiłem na polance w lesie. Po poświeceniu chwili na zrobienie zdjęć wszedłem w las a tam:

 

prawdyiwek.jpg

 

podgryzbek.jpg

 

i pierwszy w życiu Borowik Ceglastopory

 

borowikceglastoporz.jpg

 

Podsumowanie

 

Field Notes możecie sobie odpuścić, ale póki czas, idźcie na grzyby ;)


Użytkownik visvamitra edytował ten post 26 lipiec 2016 - 10:58

You can't stop the waves but you can learn how to surf.


#2 Prumar

Prumar

    XF

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 92 postów
  • Skąd jesteś?Warszawa

Napisano 26 lipiec 2016 - 11:13

Podobna wielkość i cena, ale zdecydowanie lepsze do piór wiecznych są notesiki w rozmiarze passport Midori (do TN) i notesy firmy CIAK.



#3 kris

kris

    XF

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 81 postów

Napisano 26 lipiec 2016 - 16:11

Wielkie dzięki za recenzję. Kolejny fajny notes, który nie nadaje się do pisania piórem. Do Moleskine tracę cierpliwość, dziś kupiłem Leuchtturm, zobaczymy, czy faktycznie lepszy papier. Na razie nie zawiódł mnie tylko papier w kalendarzu Letts of London, ale u nas go nie uświadczysz.Pozdrawiam ;-)

#4 Rufuz

Rufuz

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 323 postów

Napisano 26 lipiec 2016 - 18:18

Moleskine macie rację przebija, ale ma fajną właściwość, otóż moje TWSBI 580 AL ze stalówką B startuje na nim natychmiast. Na każdym innym papierze ma chwilę zawahania. W szczególności na Rhodii.



#5 Pawel88

Pawel88

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Skąd jesteś?Warszawa

Napisano 26 lipiec 2016 - 19:52

Dziękuje za recenzję.

@Rufuz napomniał o Rhodii więc wspomnę, że kiedyś byłem z niej zadowolony.Ostatni zakup to jakaś katastrofa.Pióra strasznie przerywają, więc używam teraz papieru do drukarek :D 

Jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie.



#6 Lena

Lena

    M

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 720 postów

Napisano 28 lipiec 2016 - 10:17

Zacznę od Field Notes jednak :). Notatniki fajne, zgrabne, pomysłowe, ale jednak do pisania ołówkiem, a szkoda :(. Sam projekt faktycznie zrobił na mnie wrażenie. Lubię zwłaszcza ten film "We made red one":

 

https://fieldnotesbrand.com/films

 

A podczas grzybobrania uwielbiam spacerować po lesie ;).


Pozdrawiam,
MagdaLena

Pióromaniak

#7 Thay

Thay

    Administrator

  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3599 postów

Napisano 29 lipiec 2016 - 09:41

Recenzja super, jak zwykle. Dzięki. :)

Ja na Rhodię nie narzekam. Znamy się od lat i na razie tak zostanie.

 

...teraz papieru do drukarek :D

Jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

 

A jak to robisz? Wycinasz jakieś notatniki, nosisz luźne kartki, ryzę? ;)


Pozdrawiam,
Thay

#8 Kleks

Kleks

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Skąd jesteś?Radom

Napisano 29 lipiec 2016 - 22:04

Ja tam mam Oxford A5 i też mogę na nim usiąść i zrobić z nim w ogóle wszystko. Wytrzyma... A papier, lubi stalówki :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych