Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ołówki


  • Aby odpowiedzieć, musisz się zalogować.
37 odpowiedzi w tym temacie

#21 musicman

musicman

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 412 postów
  • Skąd jesteś?Warszawa

Napisano 28 luty 2016 - 01:43

Mam jedenego takiego "ładnego" automata ale tylko dlatego, że pasuje mi do kompletu :).

Rotring 600/800 - jakbym miał używać to tylko tego. Ma ktoś? Warto kupić?



#22 VojtasK

VojtasK

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 436 postów
  • Skąd jesteś?Gdańsk

Napisano 28 luty 2016 - 02:26

Temperowanie ołówka okazuje się być koniecznym w najmniej odpowiednim momencie, dlatego jeśli muszę użyć ołówka, sięgam po automatyczny, bordowo-srebrny Parker (chyba) Jotter. Mam go już ponad 20 lat - trafił do mnie przypadkiem - znaleziony na letnim obozie. Służy dzielnie i bezawaryjnie, choć sz... mnie trafia, gdy zbyt często łamie mu się grafit. A że lubię jak miękko pisze, jest załadowany grafitami 4B...

#23 VojtasK

VojtasK

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 436 postów
  • Skąd jesteś?Gdańsk

Napisano 28 luty 2016 - 02:35

@PanQ
Co to za notatnik pod ołówkami?
Zaje...
Podoba mi się.

#24 vela44

vela44

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 339 postów
  • Skąd jesteś?Jabłonowo Pom.

Napisano 28 luty 2016 - 10:54

@PanQ ja nie mówi3 że są brzydkie, ale sposób użycia jest całkowicie różny, akurat mi bardziej odpowiadają zwykłe ołówki, ale nie powiem, w liceum na rachunkowości używałam mechanicznego bo czasu na ewentualne ostrzenie nie było.
Mechaniczne są wygodniejsze, ale klasyk to klasyk ;)

#25 Pan_Q

Pan_Q

    BB

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4109 postów

Napisano 28 luty 2016 - 14:09

@PanQ
Co to za notatnik pod ołówkami?
Zaje...
Podoba mi się.

Mi też :D Art Book One Cansona 100g

 

@vela44 każde mają swój urok, to jeszcze odrobina włoskich klimatów

Pencils%252520and%252520papers.jpg

 

Kolejne pewnie niebawem ;)



#26 Kleks

Kleks

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Skąd jesteś?Radom

Napisano 19 lipiec 2016 - 13:37

Ja akurat używam ołówków wyłącznie do rysowania i do szkiców. Pisać nimi nie znoszę. Jeśli chodzi o markę, to ze wszystkich, które sprawdziłem, najlepsze są KOH-I-NOOR



#27 montero

montero

    XF

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 83 postów
  • Skąd jesteś?Cieszyn - Kraków

Napisano 19 lipiec 2016 - 22:37

Ja podobnie używam ołówków KOH-I-NOOR. To jest marka, podobna do Zippo - od lat trzaskają to samo, tak samo, ludzie to chcą, bo jest solidne, porządne i obrosło tradycją. Od początku szkoły mam ołówki tego typu:

 

KH11099~Koh-I-Noor-Toison-DOr-Clutch-Pen

 

I obecny mam już co najmniej od pięciu lat i nie dość, że wygląda nadal bardzo dobrze, to działa wciąż tak samo. Ale faktycznie, do pisania nut lubiłem też nowocześniejsze wynalazki.



#28 konis

konis

    BB

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2818 postów
  • Skąd jesteś?znad morza

Napisano 21 lipiec 2016 - 20:31

Ołówków ci u mnie dostatek, ale najczęściej używam Rotringa Tikky.

zdrówka



#29 lucius

lucius

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 17 postów

Napisano 13 sierpień 2016 - 11:34

Z tradycyjnych ołówków to Palomino Blackwing szary lub biały ewentualnie, MONO 100 od tombow. Z mechanicznych to Rotring Tikky, przymierzam się teraz do czegoś metalowego, pewnie kolejny rotring.



#30 RedMonster

RedMonster

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 32 postów
  • Skąd jesteś?Szczecin

Napisano 14 listopad 2016 - 10:16

Z tradycyjnych ołówków dla mnie również Koh-I-Noor były niezastąpione, szczególnie te od 2B w górę. Idealnie nadawały się do rysunku.

Teraz nie rozstaję się z automatycznym Pentelem P205, który - przynajmniej u mnie - idealnie leży w dłoni.

p205-a.jpg



#31 beskurcyja

beskurcyja

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 28 postów
  • Skąd jesteś?PZN / LDZ / BLN

Napisano 15 listopad 2016 - 13:48

Nie potrzebuję ołówków do jakiejś wybitnej pracy, zazwyczaj podkreślam sobie nimi fragmenty książek, ale jakoś zwykłe mi nie leżą i nie rozstaję się ze swoim automatycznym. W losowym papierniczym dokonany zakup Pentela Fiesty II wydaje mi się idealną inwestycją dla takiego użytkownika jak ja :D Jest całkiem sympatyczny z wyglądu i od roku nie sprawia żadnych problemów :)



#32 Juzwa

Juzwa

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 43 postów
  • Skąd jesteś?Białystok

Napisano 20 listopad 2016 - 18:35

Używam ołówków tylko w warsztacie. Ostatnio w szmateksie kupiłem kilka ze względu na wartość historyczną :) Niewątpliwie kojarzą się z PRL-em. Taka ciekawostka.

Są i zwykłe i chemiczne. Niektóre modele pamiętam z czasów "kiedy pacholęciem będąc do szkół uczęszczałem"

 

S0pAq3P.jpg



#33 Mcarto

Mcarto

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 118 postów
  • Skąd jesteś?Irlandia

Napisano 21 listopad 2016 - 01:04

Ja używam do rysowania tylko zwykłych ołówków a do całej reszty służy mi automatyczny ołówek Pentel - mam go chyba ze dwadzieścia lat i nadal daje radę.



#34 MarqsM

MarqsM

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 06 grudzień 2016 - 14:13

Głównie używam ołówków automatycznych, mam trzy na których podstawie chyba można wywnioskować, że lubię tę firmę):

  1. ROTRING 600 0,5 mm srebrny
  1. ROTRING trio-pen (0,35/0,5/0,7 mm) - będzie miał około 20 lat i nigdy nie stwarzał żadnych problemów
  1. ROTRING tikky III 1,0 mm

 

Do tego mam niezniszczalnego koh-i-noora, mechanicznego, na wkłady 2,0 mm. Ma ponad 20 lat i ani jednej ryski a używam go regularnie.

 

Ołówki klasyczne to jedynie takie, jakie gdzieś się akurat znajdą: w biurze, w domu sprzed lat: może być Herlitz, Staedtler, Lyra, może być cokolwiek innego byleby dobrze pisało i było HB. Aha, absolutnie nigdy w życiu Conte, nie znoszę ich. Chodzi mi o takie elastyczne, które można mocno wyginać i się nie złamią, przeważnie polakierowane na zielono. Te ołówki nie chcą pisać, przez tę domieszkę grafit jest beznadziejny.



#35 Kleks

Kleks

    F

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Skąd jesteś?Radom

Napisano 06 grudzień 2016 - 21:41

No zależy co kto lubi. Jak ktoś se chce "powyginać", to niekoniecznie zależy mu na rysowaniu :D A tak poważnie, co do Conte, całkowita zgoda. Najlepsze są Koh-i-noor i basta. Są miękkie i mam wrażenie, że firmie zależy na właściwościach piśmienniczych, a nie na wyginaniu, albo wyglądzie. Jeszcze mogą być Derwent, ale nie są tak dobre, jak Koh-i-noor.



#36 Leanns

Leanns

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 46 postów

Napisano 12 grudzień 2016 - 21:07

Koh-i-noory seria 1900 <3



#37 jurher

jurher

    XXF

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 13 postów

Napisano 10 styczeń 2017 - 16:30

Ja mam na biurku temperówkę na baterie. Rysujesz, piszesz, korygujesz, stwierdzasz że ołówek się nieco stępił i wkładasz do ostrzałki, bzyk i ostry. Pracujesz dalej :)



#38 emrzet

emrzet

    XF

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 89 postów

Napisano 11 styczeń 2017 - 09:39

Koh-I-Noor Toison d'or 5900 uwielbiam i używam od lat. Co do ołówków automatycznych, chyba każdy jest super, miałem ich wiele i każdy z nim spełniał swoje zadanie :) Jak ktoś tak jak ja lubi notować na książce, a nie chce jej trwale uszkodzić ołówek automatyczny jest super rozwiązaniem.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych