piter22

Wymiana listów

163 posts in this topic

Pomyślałem sobie, że może warto byłoby spróbować wymiany listów między użytkownikami Forum. Zdaje się, że na FPN się to sprawdza, lubimy pisać, mamy pocztę... Co Wy na to? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny pomysł. A jak nie listy to chociaż pocztówki z okazji zbliżających się wakacji ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobry pomysł.

Zawsze to dodatkowa okazja żeby odstawić laptopa/tablet/smartfon (czy co tam kto ma), chwycić kilka kartek dobrego papieru, ulubione pióro zatankowane ulubionym tudziesz inkaustem i naskrobać list.

Szkoda, że dzisiaj umiejętność pisania listów zanika, bo po co wysyłać list, skoro można napisać maila, który dojdzie po kilku sekundach...

Edited by elessar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram pomysła :-) Już nie pamiętam, kiedy list otrzymałem :-)

Najgorsze jest to, że żeby otrzymać list to trzeba najpierw go napisać. I to jest właśnie ten problem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najgorsze jest to, że żeby otrzymać list to trzeba najpierw go napisać. I to jest właśnie ten problem :)

 

Właśnie próbuję sobie to wyobrazić... Tzn siebie rozpoczynającego i piszącego TAKI list. Zanim go skończę będzie nieaktualny  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kiedyś bardzo dużo listów pisałem. Należałem nawet do jakiegoś klubu i korespondowałem z ludźmi z całego świata. Było to dawno temu w czasach liceum. Sporą część kieszonkowego wydawałem wtedy na znaczki... Fajny mieliśmy sposób wymiany adresów. Tworzyło się takie małe książeczki (friendship booki to się nazywało), na stronie tytułowej wpisywaliśmy swoje dane adresowe i wysyłaliśmy z pierwszym listem do dowolnej znajomej osoby. Ta osoba wpisywała się do książeczki i odsyłała to do innego swojego znajomego. Każda osoba po drodze się dopisywała, a ta, której została ostatnia strona, miała obowiązek odesłać frindship booka do właściciela. Czasem taka książeczka po zwiedzeniu dosłownie całego świata wracała po roku albo i dłużej pełna nowych kontaktów. Nikt się wtedy jakoś nie przejmował danymi osobowymi ;) Fajne wspomnienia... Jakoś się to potem urwało w dobie internetu.

Edited by rafzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Fajne wspomnienia... Jakoś się to potem urwało w dobie internetu.

 

Jak cała sztuka pisania listów... Bo dzisiaj faktycznie powstaje pytanie - po co je pisać? Skoro można przekazać informację w ułamek sekundy na drugi koniec świata. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie umiem pisać listów, przyznaję się bez bicia. Moje ścieżki myślowe wiją się jak meandry Biebrzy, strasznie rozwlekam zdania i czytający zdąży usnąć zanim dokończy czytanie. No i o czym pisać? Gdy coś komuś wysyłam to staram się dorzucić jakiś krótki liścik dotyczący tego, co wysyłam, jakieś podziękowanie czy coś, ale rozbudowane formy zamordują adresata :D Myślę, że aby pisać do siebie bardziej złożone listy niż pozdrowienia i gadanie o pogodzie/urywki z pamiętnika, to trzeba jednak wiedzieć coś o sobie nawzajem, mieć jakieś wspólne zainteresowania/pasje (poza piórami, bo w końcu ileż można o nich gadać?) - to pozwoliłoby na znalezienie tematów do rozmów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No całe forum o tym jest, i to niejedno, ale pisanie o piórach w listach już zakrawa o monotematyczność ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam, list nie musi być bardzo skomplikowany. Gdzieś czytałem anegdotę o tym, jak Hugo po złożeniu "Nędzników" u wydawcy wysłał do niego list z zapytaniem o losy powieści. Zawierał podobno jedynie znak "?". I dostał odpowiedź. Podobno zawierała jeden znak. Jaki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś uczestniczyłem w takiej wymianie listów. Szczerze mówiąc a raczej pisząc, to ciężko było zacząć korespondencję. Chodziło o temat. Ustaliliśmy, że w pierwszym liście opiszemy odbiorcy to, co chcemy by zobaczył gdy nas odwiedzi. Nawet jeśli mieszkamy w tak bardzo obleganym przez turystów mieście jak np. Kraków czy Wrocław, to wiadomo że to co jest w przewodnikach to jedna sprawa a to co sami znamy i lubimy to coś innego. I tak się zaczynało. Potem rozmowa sama się rozkręcała.

Były też zasady. Każdy kto otrzymał list, miał 7 dni na odpisanie. W przeciwnym wypadku można było czekać miesiącami :)

Można takie wysyłanie rozpocząć od pocztówek. Troszkę miejsca na tekst jest.

Temat jest bardzo fajny, warto go rozkręcić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

E tam, list nie musi być bardzo skomplikowany. Gdzieś czytałem anegdotę o tym, jak Hugo po złożeniu "Nędzników" u wydawcy wysłał do niego list z zapytaniem o losy powieści. Zawierał podobno jedynie znak "?". I dostał odpowiedź. Podobno zawierała jeden znak. Jaki?

!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustaliliśmy, że w pierwszym liście opiszemy odbiorcy to, co chcemy by zobaczył gdy nas odwiedzi.

Były też zasady. Każdy kto otrzymał list, miał 7 dni na odpisanie.

Warto byłoby ustalić kilka zasad wymiany korespondencji między forumowiczami jak napisał Dexter.

Można nawet raz w miesiacu zebrać propozycje tematów korespondencji dla początkujących, żeby łatwiej było im przełamać pierwsze lody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto także by chętni do wymiany korespondencji w jakiś sposób się oznaczyli. Najłatwiej umieścić grafikę lub tekst (ustalony wcześniej) w stopce. Co poza listą chętnych, ułatwi komunikację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now