Kleks

Użytkownicy
  • Content count

    813
  • Joined

  • Last visited

About Kleks

  • Rank
    M
  • Birthday 09/01/1974

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Skąd jesteś?
    Ze wsi zabitej dechami
  • Zainteresowania
    rysunek, malarstwo, fotografia, książki, pisanie.

Recent Profile Visitors

337 profile views
  1. Nie pisałem Pilotem 78G, ale już słyszałem takie opinie Cieszę się, że Ci się podoba. Ja, zafascynowany moimi nowymi niechińskimi nabytkami, odłożyłem Jinhao 992 na parę dni w kąt, ale rozmieszałem sobie niedawno nowy atrament, wlałem właśnie do Jinhao i... Pisałem nim wczoraj przez cały dzień. I tak, wiem, że pęknięcia korpusu są wyjątkowo irytującym problemem, ale jeśli chodzi o stalówkę, to od początku jestem jej fanem. Gdy dostałem nowe Lingmo (to takie Jinhao 992, tylko że udające celuloid), które ma trochę inną stalówkę, wychwalałem ją pod niebiosy. Teraz jednak, gdy emocje trochę opadły, twierdzę, że 992 ma jednak lepszą. Chciałem nawet zamienić stalówki, ale się nie da Ta z Lingmo ma większą średnicę i skrzydełka po bokach, które wchodzą w wycięcie na spływaku. Oczywiście obydwie stalówki to F-ki, tyle że ta z 992 ma dwa razy grubszą końcówkę... Wot, chińska standaryzacja.
  2. Twoja zachęta do cięcia przypomniała mi jeden z moich ulubionych kadrów nieodżałowanego Janusza Christy...
  3. No no, ładny zestawik Wprawdzie taka stylistyka pióra to akurat not my cup of tea, ale atrament jest boski. Tak przy okazji, czy ja dobrze widzę, że to kratka 7mm? Bo jeśli tak, to właśnie dostarczyłeś mi inspiracji do zrobienia sobie dwóch fajnych notesików, przez przecięcie na pół jednego zeszytu B5, które mam, właśnie w takąż kratkę
  4. Ładne to Montblanc. Namówiłeś mnie na Pelikana, kto wie, może i namówisz mnie na jakiegoś Montblanca
  5. Oł rajt! Ale to, co napisał Marecki, jakoś mi się tak spodobało
  6. No ale przecież powiedziałem, że zrobiłem sobie taki sam, a nawet ładniejszy...
  7. Ja ujmę to tak: Moją przygodę z piórami zacząłem, dawno temu, z Hero 616 (tym dużym) i po latach wróciłem do piór, też zaczynając od Hero 616. Później sobie kupiłem Watermana Kultur (przez sentyment), a jeszcze później Jinhao X450... I poleciało. Głównie chińszczyzną. W międzyczasie był jeszcze Parker Vector i firmowe pióro WHSmith, ale generalnie były to pióra tanie. Gdy sobie przypomnę mój "pierwszy etap" (w latach 80), to mogę Wam powiedzieć tyle, że nie zwracało się wtedy uwagi na to, jakim piórem się pisze i nie wybierało się tego najlepszego. Po prostu pisało się tym, co było dostępne. A dostępne było Hero, Zenithy i Parkery (mało). A dziś? Nauczyłem się na tanich piórach, czego od pióra oczekuję. I w końcu kupiłem sobie Pelikana i Watermana Carene. Ale chcę powiedzieć, że dzięki doświadczeniu zdobytym na "chińczykach" były to zakupy ŚWIADOME.
  8. Nie zgadzam się z tym. Recenzja jest tylko wtedy coś warta, gdy jest właśnie subiektywna. Co to komu da, jeśli powiem, że piórem najlepiej się pisze pod kątem 52 stopni? Przecież to by był bełkot. I co, będziesz sprawdzał kątomierzem, czy trzymasz pióro pod właściwym kątem? A skalowanie to jeszcze większy absurd. Jak powiem, że stalówka sprawia wrażenie twardej, to wiadomo że jest twarda. A jak napiszę, że jej twardość w skali od 1 do 12 wynosi 10, to nikt nie będzie wiedział o co mi chodzi. No i przede wszystkim w jakiej skali? Rockwella? Brinella? A może Vickersa? Pióra to nie są twarde dyski, ani karty graficzne. Nawet w obrębie tej samej marki i tego samego modelu, każde pióro jest indywidualne, a jego właściwości są ściśle związane z użytkownikiem. Jeśli tego nie rozumiesz, albo nie akceptujesz, to chyba powinieneś poważnie rozważyć przerzucenie swoich zainteresowań na coś innego. A tak w ogóle, to mam wrażenie (i to nie jedynie po tej wypowiedzi), że zazwyczaj starasz się napisać coś strasznie mądrego, ale efekt jest niestety dokładnie przeciwny.
  9. Hej

    Joł Joł! Słusznie prawią. Kop, a może się do czegoś dokopiesz
  10. Joł Joł...
  11. To Diamine Blue Velvet. Tylko że ciut ładniejszy
  12. Ktoś mi ostatnio doradził, żebym się nie pi.....lił z Lamy Petrol, bo do atramentu mojego dziadka najbardziej pasuje Verdigris R&K. Kupiłem go i nieee... Jest zbyt niebieski. Ale kupiłem też Czarny R&K i wymieszałem go z Verdigrisem w proporcjach 1:1. I to jest to! Dlatego Lamy Petrol sobie odpuszczę. Czekam natomiast na Darc Lilac w butelce... I to jest coś, czego bym się raczej spodziewał od Lamy. Czegoś, czego chcą klienci, a nie jakiś ćpun zatrudniony w dziale marketingu, który po wyjaraniu kilku dżojntów powiedział - Ok panowie, ten fioletowy atrament sprzedaje się świetnie, więc wycofajmy go z produkcji.
  13. No dobra, mam trzy razy dwanaście, to jeszcze potrzebuję dwóch. Razem będzie pięć, czyli na 60 piór. I koooooniec! Nie nie, nie namówicie mnie na żadne nowe pióra...