Rinke

Użytkownicy
  • Content count

    204
  • Joined

  • Last visited

About Rinke

  • Rank
    F

Recent Profile Visitors

103 profile views
  1. Sekcja jest przyklejona na stałe. Można tylko wykręcić stalówkę wraz ze spływakiem. I przez powstały otwor wlać wodę z detergentem.
  2. W Pelikanie rozbieranie zaczyna się od sekcji. Żeby wyciągnąć mechanizm tloka to trzeba go wybić od środka. Nie da sie tego zrobić od tyłu tak jak sugeruje @RRR . Skoro nie da się wykręcić stalowki wraz ze splywakiem to sobie daruj bo uszkodzisz. Pozostaje pen doktor. Myślę że dostałes namiary na PW.
  3. Dokładniej to tylko kilka godzin, nic się nie płaci tylko dobrze bawi. A zarejestrowani uczestnicy dostają gratisy
  4. Śliczniutki ten Pilot, podoba mi się też chyba jego bliźniacza wersja-Pilot Murex. Jest na liście must have.
  5. Alternatywą dla folii z leków może być klisza fotograficzna. Niektórzy pen doktorzy stosują ten patent. Tylko w dzisiejszych cyfrowych czasach ciężko znaleźć kliszę, chyba żeby poświęcić jakiś slajd z rodzinnego albumu...
  6. ...rence opadają... Proszę nie edytować/wytykać błędu, tak ma pozostać.
  7. @Vermis dobrze mówi. Dodam tylko dla pełnej informacji, że przykład z nabojem zalanym wodą i nie wypływającą z niego to sprawka połączonych sił napięcia powierzchniowego cieczy i delikatnego podciśnienia jakie sie wytwarza pod wpływem delikatnego przesuniecia się cieczy w dół, co powoduje bardzo delikatny spadek ciśnienia powyżej cieczy. Najbardziej doświadczalnie można to zobaczyć wkładając słomkę do szklanki z wodą, następnie zatkać górny otwór słomki. Po wyjęciu słomki z wody nie wypłynie ona ze słomki dopóki nie odetkamy górnego końca. Stąd też działa to w drugą stronę, jeżeli pióro "leje" zbyt obficie atramentem to oznacza że powietrze gdzieś dochodzi. Najczęściej jest to pęknięcie gdzieś na naboju/konwerterze lub na sekcji czy też zbyt lużne spasowanie elementów stalówka-spływak-sekcja.
  8. Też o tym pomyślałem. Do tego dwuskładnikowy klej epoksydowy. Nie wiem czy przez igłę by przeszedł bo jest dość gęsty, a przez szersze ujście takiej strzykawki powinno być bez problemu. Tylko nie naciskać tłoczka za mocno, by nie było efektu rozbryzgu i nie zabrudzić całego pióra wewnątrz. Ma po prostu powolutku nalać się do odpowiedniej wysokości i bez pęcherzyków powietrza. Bo inaczej będzie zbyt widoczne takie wypełnienie.
  9. Nie, nie i jeszcze raz nie. Gdyby w naboju/konwerterze była "próżnia" czyli podciśnienie to zapewniam Cię że nie dałoby się tym pisać. @Wąsaty widzę że już też to wytłumaczył. Z obserwacji zachowania niektórych piór wynika, żę im więcej powietrza a mniej atramentu to zaczynają wręcz lać czy też obficie podawać atramentu.
  10. @mareckiSprzedażą tego co zostało zajmuje się sklep f-pen.pl więc musisz napisać w tej sprawie do Daniela bo na stronie oficjalnie jeszcze go nie ma, ani nic na ten temat.
  11. Postaram się wieczorem wrzucić.
  12. Kleksie, nie chce być inaczej. Najdroższe pióro które do tej pory widziałem na żywo kosztowało prawie 50 000 zł. Był to Waterman Exception z litego złota, co akurat częściowo tłumaczyło cenę...
  13. U mnie w pierwszej kolejności do testowania pójdzie ten Monteverde od Ciebie, tylko jeszcze nie wybrałem odpowiedniego pióra. Ciekawe czy będzie taj samo śliczny jak ten supershow blue Mi również było miło ponownie się spotkać
  14. Powinno zadziałać: http://www.fotosik.pl/zdjecie/6c350c7b9bf497ce
  15. Tu macie rozwiązanie zagadki dotyczącej ceny : Q1